DBC a fitness -  odpowiada  mgr Marcin Pałyska,  terapeuta DBC, instruktor fitness i żeglarstwa.  
     
 

     Rozwój cywilizacji spowodował, że wykonywanie codziennych czynności wymaga od nas coraz mniejszego wysiłku fizycznego. Niestety następstwa takiego stanu rzeczy są coraz bardziej dotkliwe - choroby układu sercowo-naczyniowego oraz schorzenia narządu ruchu, którego najważniejszą częścią jest kręgosłup. Stanowiąc podporę naszego ciała najczęściej staje się on „ofiarą” naszych zaniedbań, lenistwa i braku podstawowych informacji na temat zasad „używania naszego ciała”. Podczas wielogodzinnego siedzenia zapominamy o prawidłowej pozycji i choćby minimalnej dawce ruchu, dopóki nasz kręgosłup nie upomni się o to co mu się należy - niestety najczęściej bólem lub dyskomfortem. Kręgosłup człowieka składa się z 33-34 kręgów ułożonych jeden na drugim. Za jego kształt, utrzymywanie w danej pozycji i możliwości ruchowe odpowiedzialnych jest kilka czynników, które możemy podzielić na 2 grupy:


-elementy bierne – kształt powierzchni stawowych, ustawienie wyrostków stawowych, krążki międzykręgowe, więzadła
-elementy czynne, czyli nasze mięśnie.


     Właściwy stan wszystkich tych elementów pozwala na właściwe funkcjonowanie kręgosłupa a co za tym idzie brak bólu.
Siedzący tryb życia prowadzi do wystąpienia przedwczesnych zmian zwyrodnieniowych (czyli zniekształcenia powierzchni stawowych), degeneracji krążków międzykręgowych, czyli obniżenia ich wysokości i utraty właściwości hydrodynamicznych. Prowadzi to do zbliżenia się kręgów, między którymi znajduje się uszkodzony krążek i co za tym idzie rozluźnienia więzadeł, które w tej sytuacji stają się za długie. Nie spełniają więc swojej roli co może prowadzić do niestabilności danego segmentu.


   Elementem stabilizującym nasz kręgosłup, na który możemy mieć największy wpływ są nasze mięśnie. Te które wpływają na ustawienie kręgosłupa możemy podzielić na 2 grupy ze względu na ich fizjologię: fazowe i toniczne. Pierwsze z nich (np. mięsień prosty brzucha, prostownik grzbietu) są zdolne do generowania dużych momentów sił, odgrywają bardzo ważną rolę w działalności sportowej, ale ze względu na ich przebieg i niemożność utrzymania skurczu przez dłuższy czas ich rola w stabilizacji kręgosłupa jest ograniczona. Drugą grupę stanowią mięśnie toniczne (mięsień wielodzielny, mięśnie dna miednicy). Ich 20-to procentowy, pod względem siły, skurcz oraz praca na krótkich dźwigniach zapewnia właściwą stabilizację kręgosłupa. Niestety często dochodzi do dezaktywacji tych grup mięśniowych w wyniku nie używania.


     Pojawiające się dolegliwości powodują, że wiele osób kieruje swe kroki do fitness klubów i na siłownie, aby wzmocnić mięśnie. Większość ćwiczeń, które wykonujemy na siłowni z myślą o swoim kręgosłupie angażuje jedynie mięśnie powierzchowne tzn. prosty brzucha, prostownik długi kręgosłupa, skośne brzucha. Tracimy więc wiele energii, a efekty często są niezadowalające. Właściwy selektywny trening mięśni stabilizujących wymaga precyzyjnego dobrania ćwiczeń i urządzeń na których są one wykonywane.


     Analizując popularne na siłowniach ćwiczenie wyprostu tułowia na tzw. ,,ławeczce rzymskiej” widzimy, że mięśnie prostowniki grzbietu (czyli grupa mięśni powierzchownych) zaangażowane są statycznie, a większość tego ruchu odbywa się w stawach biodrowych. Mięsień prostownik grzbietu (m. erector spinae) nie ma przyczepów na odcinku lędźwiowym, stąd nie może być właściwym jego stabilizatorem. Swoim skurczem wpływa na zwiększenie lordozy lędźwiowej, generując jednocześnie znaczne siły kompresyjne na krążki i stawy międzykręgowe. Przy wielu schorzeniach i dysfunkcjach kręgosłupa ćwiczenie to może być wręcz szkodliwe.


 

    Właściwy trening mięśni głębokich (m. multifidius) wymaga wykonania precyzyjnego ruchu oraz właściwej stabilizacji, uniemożliwiającej kompensacyjne włączanie się innych grup mięśni. Maszyny stosowane w aktywnej terapii kręgosłupa pozwalają na selektywną pracę mięśni w bezpiecznej pozycji i zadanym zakresie ruchu. Zadaniem ćwiczącego jest tylko dokładne powtarzanie ruchu segmentarnego, który aktywizuje mięśnie głębokie. Dużą popularnością w fitness klubach cieszy się obecnie Pilates. Jest to system ćwiczeń, którego celem jest poprawa postawy ciała uzyskiwana poprzez wzmocnienie mięsni głębokich.   

 

    Ćwiczenia te opierają się głównie na skurczach izometrycznych. Wymagają więc od ćwiczących bardzo wysokiej koordynacji nerwowo-mięśniowej i świadomości swego ciała. Poza tym zajęcia te odbywają się w grupach, w których trudno o indywidualizację i właściwą kontrolę przez prowadzącego. Każda aktywność sportowo-rekreacyjna wymaga odpowiedniego stanu mięśni stabilizujących kręgosłup. Jak wykazały badania elektromiograficzne u osób zdrowych (nie cierpiących na bóle kręgosłupa) napięcie mięśni stabilizujących wyprzedza lub zbiega się w czasie z ruchem kończyn górnych lub dolnych. U osób z bólami kręgosłupa mechanizm ten jest zaburzony. Aktywacja mięśni przykręgosłupowych jest opóźniona, co świadczy o niewydolności mięśniowego mechanizmu stabilizacji kręgosłupa. Efektem tego jest zwiększone obciążenie kręgosłupa prowadzące do urazów. Dlatego każda aktywność fizyczna, (nawet taka w której zaangażowanie kręgosłupa wydaje się niewielkie) aby była bezpieczna i sprawiała przyjemność powinna być poprzedzona selektywnym treningiem mięśni głębokich kręgosłupa niezależnie od przygotowania specjalnego pod kątem danej dyscypliny.