| |
Terapia manualna i jej miejsce w rehabilitacji.
Terapia manualna to dziedzina medycyny, rehabilitacji medycznej,
gdzie cele lecznicze osiąga się dzięki precyzyjnym zabiegom
manualnym. Terapeuta działa bezinwazyjnie i bez użycia zabiegów
fizykalnych. Jest to dziedzina zyskująca coraz większe uznanie
lekarzy koordynujących i zlecających odpowiednio dopasowaną
formę fizjoterapii. Wybór stosownej metody, czy jej zmiana w
odpowiednim okresie, decyduje o czasie procesu leczenia i może
zapobiec wtórnym zmianom i komplikacjom wynikającym z
przedłużającego się stanu chorobowego. Poznanie podstaw medycyny
manualnej i technik manualnych pozwala na świadomy wybór metody.
Terapia manualna, czy inaczej medycyna manualna, ze względu na
mechanizm oddziaływania nazywa się także terapią odruchową.
Można spotkać inne nazwy stosowane wymiennie: kręgarstwo,
zabiegi manipulacyjne, chiropraksja nie będące synonimami
terapii manualnej.
Nowoczesna medycyna manualna, gdzie chwyty są dokładnie opisane
i oddziałują precyzyjnie na daną strukturę wywodzi się z dawnych
rękoczymów. Pierwsze ślady leczenia zabiegami ręcznymi
odnaleziono wśród dawnych plemion Indian, czego świadectwem są
rysunki na ścianach jaskiń i grot. Na większą uwagę zasługuje z
historycznego punktu widzenia twórca starożytnej, europejskiej
medycyny naukowej Hipokrates. To on określał przesunięcie kręgu
jako przyczynę wielu chorób i próbował wykorzystać pewne manewry
uzdrawiające na kręgosłupie. Autentycznymi ojcami medycyny
manualnej są Amerykanin D.D. Palmer i Anglik A.T.Still.
Materiały historyczne podają, że Palmer nacisnął guz na szyi
głuchego i ten nagle odzyskał słuch. Zrozumienie tego zdarzenia
dało początek nauce zwanej na kontynencie amerykańskim
chiropraktyką. Palmer sądził, że pochylony krąg i jego wyrostek
przemieścił się pod wpływem siły podnoszenia ciężaru i uciskał
nerw i był przeszkodą w przesyłaniu bodźców do ucha
środkowego.Dziś możemy przypuszczać,że Palmerowi chodziło o nerw
uszno-skroniowy. Niektórzy znowu twierdzą i tu miedzy innymi K.
Lewit, że Palmer był pacjentem Stilla i uczył się od jego
uczniów. Obecnie trudno dociec prawdy, ale można podsumować, że
terapia manualna rozwijała się na dwóch gruntach jednocześnie:
amerykańskim i europejskim. Pierwszą szkołę chiropraktyczną
założył Palmer w 1885 roku w Dawenport, a dała ona początek
kierunkowi medycyny manualnej opierającej się głównie na
szybkich, gwałtownych zabiegach przekraczających granice
fizjologiczne – manipulacjach. W Europie pierwsze techniki
ręczne opracował i starał się logicznie wyjaśnić w 1874 roku
A.T.Still. Nazywając się osteopatą odizolował się od angielskich
laików „bonesetters”. Głosząc zasadę stosowania długich dźwigni
i nakładając większy nacisk na tzw. obróbku tkanek miękkich
stworzył odmienny kierunek. Pierwsza szkoła osteopatów została
założona w 1882 roku w Kirksville ( Wlk.Brytania). W 1903 roku
Szwajcar o nazwisku Neogel opublikował książkę z opisem wielu
chwytów, za pomocą których leczył zaburzenia szyjno-czaszkowe.
Zdecydowany krok do przodu w medycynie manualnej uczynili
C.Cyriax, Belg, autor „ Text of Orthopaedic Medicine” i Stoddart,
twórca nowoczesnych techniki manualnych, autor podręcznika „Manual
of osteopathic medicine” i założyciel szkoły osteopatów w
Londynie. Inny kierunek medycyny manualnej powstały w Europie to
metoda Paryżanin prof.dr med R.Maigne. Wykłady z terapii
manualnej zaczęto prowadzić w 1965 roku we Francji na niektórych
wydziałach lekarskich, a od 1970 roku w Paryżu rozpoczęto kursy
terapeutyczne. W 1966 roku powstało „Niemieckie Towarzystwo
Medycyny Manualnej”. Pierwszy kongres Terapii Manualnej odbył
się w 1960 roku w Szwajcarii, drugi w 1962 roku w RFN, gdzie
powołano FIMM (Międzynarodową Federację Medycyny Manualnej).
Europa Wschodnia miała swoich twórców terapii w osobie doc.dr
med K. Lewita i prof.n. med Jandę z Uniwersytetu Św. Krzysztofa
w Pradze w Czechach. Kursy i wykłady terapii manualnej rozpoczął
w Polsce w 1974 roku prof. Musioł (były kursant K. Lewita).
Poznając historię medycyny manualnej będziemy mogli zrozumieć
kierunek rozwoju, tendencje i różnorodność jej technik. A co za
tym idzie i prawidłowość stosowania odpowiednich zabiegów w
odpowiednim czasie i konieczność zmian technik, aby osiągnąć
maksymalny i optymalny wynik leczenia rehabilitacyjnego.
Medycyna manualna zajmuje się zmianami czynnościowymi przede
wszystkim w układzie kostnym, strukturach miękkich
więzadła-mięśnie, ponad to w układzie nerwowym, tkankach
miękkich i skórze.
Celem leczenia manualnego jest przywrócenie optymalnego stanu
sprawności aparatu ruchu wywołując pozytywne zmiany przy użyciu
chwytów ręcznych.
Podstawą terapii manualnej jest badanie na podstawie, którego
można zadecydować o wyborze techniki.
Terapia manualna to dziedzina w której rozróżnia się :
• Techniki mobilizacyjne i manipulacyjne na stawach,
• Techniki manualne na tkankach miękkich,
• Techniki mobilizacyjne na tkankach nerwowych,
• Techniki osteopatyczne.
Chcąc zrozumieć sens technik stosowanych na stawach należy
poznać podstawowe terminy. Podstawową jednostką czynnościową
jest segment i przynależne do niego narządy, czyli działamy w
obrębie „arthronu”, a jak to nazywał Brugger w obrębie zespołu
rzekomo-korzeniowego. Oddziałując manualnie chcemy przywrócić
ruchomość w stawie i aby to osiągnąć musimy poznać granicę ruchu
aktywnego, biernego, fizjologicznego i tzw. parafizjologicznego.
W każdym stawie mamy do czynienia z grą stawową i partnerami
stawowymi-powierzchniami kostnymi. Rozróżniamy dwa rodzaje
stawów: siodełkowate i owalne. W każdym stawie mamy do czynienia
z powierzchnią wklęsłą i odpowiadającą jej powierzchnią wypukłą.
Przywracając ruchomość w stawie stosuje się techniki przesuwania
partnerów: boczno-boczne, przednio-tylne, rotacyjne,
rozciągające i sprężynowanie. W zależności od metody i historii
techniki terapeuci stosują wyżej wymienione ruchy, czy to na
partnera wklęsłego, czy przesuwając odpowiednio powierzchnię
wypukłą.
Techniki mobilizacyjne różnią się też amplitudą i szybkością
ruchów. Mobilizacja wg numeru od I do IV oznacza amplitudę ruchu
biernego na stawie osiąganego rękami terapeuty.
Mobilizacja I - Mała amplituda, rytmiczne oscylacje w
początkowym zakresie ruchu, bez dochodzenia do oporu
II – duża amplituda, rytmiczne oscylacje w możliwym zakresie
ruchu, bez dochodzenia do jego granic, ale wchodząc w część,
gdzie opór tkanek jest wyczuwalny.
III – mała amplituda, rytmiczne oscylacje do granic ruchu i z
napięciem tkanek miękkich, ku oporowi.
IV – mała amplituda, rytmiczne oscylacje na granicy ruchu, ku
oporowi
Mobilizacja V – mała amplituda, szybki ruch wykraczając poza
granicę ruchu.(nazywana manipulacją).
Dodatkowymi komponentami dołączanymi do wyżej wymienionych
technik może być kompresja lub rozciąganie.
Po bardzo dokładnym zebraniu wywiadu od pacjenta, zbadaniu
funkcjonalnym i palpacyjnym, określeniu stanu artrokinezy,
wskazań i przeciwskazań można wybrać odpowiednią technikę.
Oscylacje ruchów małą amplitudą z dystrakcją są używane to
stymulacji mechanoreceptorów, oscylacje małe i wolne powodują
przesuwanie się płynów stawowych, odżywienie stawu i zapobiegają
powstaniu lub sprzyjają przerwaniu błędnego koła bólu przy
spuchniętym lub bolącym stawie. W przypadku dużej wrażliwości i
bolesności stosuje się amplitudę I i II. Mobilizacja III i IV
stopnia stosowana jest głównie w celu odzyskania mechaniki
stawu. Poszczególni terapeuci manualni modyfikowali i tworzyli
sobie charakterystyczne techniki i tak możemy mówić o metodach
autorskich np. mobilizacje Saundersa to klasyczny rodzaj
stosowania wyżej opisanych amplitud.
Wyróżnikiem technik manualnych stosowanych na stawach jest też
rodzaj stabilizacji i miejsce przyłożenia rąk – dalekie od stawu
tworzące długie dźwignie i lub bezpośrednio przy stawie –
krótkie dźwignie.
Rozwój i doskonalenie technik w celu uzyskania skuteczności przy
minimalizacji sesji terapeutycznych dzieje się dzięki bardzo
dokładnym analizom biomechanicznym. Podstawą terapii manualnej
jest biomechanika, patobiomechanika, anatomia i neurofizjologia.
Specjaliści manualni często zmieniali lub tworzyli nowe chwyty w
oparciu o swoją poszerzoną wiedzę w danym zakresie i
doświadczenie.
Przykładowo Francuz Maigne stworzył metodę tzw. bezbolesności i
ruchu przeciwnego. Cechą charakterystyczną jego technik jest
wykorzystywanie podczas zabiegu wyłącznie bezbolesnych kierunków
ruchu, czyli ruchu przeciwnego do kierunku ruchu boleśnie
zablokowanego. W nowoczesnej terapii stawów wyróżniamy np.
szkołę:
Norweską:
Kalterborn-Evjenth,
Grimsby
Folson,
Bjom,
Swinson
Australijską i Nowozelandzką:
Maitland
Paris
McKenzie
Mulligan
Mennell
Prof. Freddy Kaltenborn przedstawił i uczył podstaw medycyny
manualnej w latach 50-tych w Europie. Przy opublikowaniu i
zredagowaniu technik pomagał mu fizjoterapeuta Olaf Evjeth. Ich
techniki charakteryzują się oddziaływaniem na wklęsłego partnera
i specyficznym ułożeniem rąk-stabilizacją. Kaltenborn
zaadoptował podstawowe rodzaje amplitud w mobilizacji i stworzył
3 amplitudy np. numer I-„loosen” rozluźnioną, II - „tighten”-
ściśniętą – aby naciągnąć część tkanek, III – rozciągającą
torebkę stawową.
Paris, fizjoterapeuta z Nowej Zelandii kontynuował naukę w
Europie i w 1984 roku zrobił doktorat z neuroanatomii odcinka
lędźwiowego. W swojej metodzie zwraca uwagę na normalnej
mechaniki stawu, ból jest rozpatrywany jako wtórny.
Długotrwałe oscylacje Maitlanda miały na celu zapobiec nawrotom.
2-3 oscylacje są wykonywane w czasie 1s, a chwyty oparte o
dźwignie krótkie. Techniki bardzo dobrze sprawdzające się w
chorobach reumatoidalnych i zaawansowanych zmianach
zwyrodnieniowych.
Jedną z najbardziej rozpopularyzowanych metod terapeutycznych
jest metoda McKenzie-go. Robin McKenzie poświęcił 30 lat badaniu
i leczeniu kręgosłupa. Historia mówi, że w 1959 roku leczył
pacjenta z bólem krzyża i nogi. Będąc bardzo zajęty i uprzednio
nie sprawdzając stanu w jakim znajdował się gabinet poprosił
pacjenta, aby poczekał na niego wewnątrz i dla wygody położył
się na łóżku. McKenzie był dość długo jeszcze zajęty i gdy udało
mu się udać do pacjenta ujrzał go leżącego na brzuchu, na łóżku
załamanym i ustawionym górną połową ku górze. Kozetka lekarska
była przez pomyłkę zostawiona w tej pozycji. Pacjent nie tylko
stwierdził poprawę, ale i brak bólu w nodze. Od tego czasu
McKenzie zajął się badaniem i analizowaniem tego zjawiska. W
1981 roku powstał Instytut McKenziego i rozrósł się do
Międzynarodowej Organizacji z Centrami Szkoleniowymi prawie w
każdym kraju. Metoda McKenziego opiera się o tak zwane własne
mobilizacje, przesunięcia tylno-przednie i boczne, a także
kompresje, czasami z rotacją w odpowiednim kierunku. Celem
zabiegu jest odbarczenie struktury nerwowej . Podstawą jest
diagnostyka biomechaniczna dysku, segmentu, specyficznymi
powtarzającymi się ruchami wywołanie zaostrzenia objawów, a
następnie ich zmniejszenie i wywołanie tak zwanej centralizacji.
Zlikwidowania objawów promieniujących i zlokalizowanie bólu
dokręgosłupowo. Techniki McKenzie są najbardziej
rozpopularyzowane w odniesieniu do stawów kręgosłupa, ale
istnieją też techniki McKenzie w odniesieniu do kończyn. Metoda
ta odnosi spektakularne wyniki w leczeniu wczesnym zespołów
dyskowych, przepuklin dyskowych.
Na uwagę wśród twórców manualnych zasługuje Brian R Mulligan
który jako podstawy swoich technik przyjął zabiegi Kaltenborna i
McKenziego. Wyróżniają go mobilizacje z ruchem, gdzie obie ręce
stabilizują jedną część stawu, a druga jest poruszana aktywnie
przez pacjenta lub przez drugiego terapeutę. Np. w stawie
obojczykowo-ramiennym w odpowiedni sposób stabilizowany jest
obojczyk, a pacjent podnosi daną kończynę aktywnie lub jest ona
podnoszona przez drugiego terapeutę i poruszana w żądanym
zakresie (tu najczęściej 90-130 stopni). Nazywamy to mobilizacją
z ruchem. Oryginalne terminy związane z metodą Mulligana to: „NAGS”
i „SNAGS”. Nags to nazwa oscylacji mobilizujących stawy
kręgosłupa pomiędzy C2 i T3. Są to mobilizacje w średnim
zakresie i stosuje się je przednioczaszkowo, górna powierzchnia
ślizga się na dolnej. Nigdy nie mogą powodować bólu, jedynie
lekki dyskomfort. „REVERSE NAGS” – to jeżeli dolna powierzchnia
ślizga się na górnej. Snags to przedłużone w trwaniu chwyty nags,
stosowane w leczeniu odcinka szyjnego i górnego piersiowego.
Przeprowadzone ankiety w listopadzie w 2002 roku wykazały, że
większość fizjoterapeutów w Wielkiej Brytanie stosuje
mobilizacje z ruchem.
Najstarszymi zabiegami manualnymi, które obecnie są nauczane w
prawie oryginalnej formie (tej samej co 30 lat temu) są chwyty
Cyriaxa. „ Deep friction” czyli poprzeczny masaż włókien ma na
celu zlikwidowanie napięć, zrostów, zaburzeń skurczu i reakcji
zapalnych włókien. Metoda ta opiera się o bardzo dokładną
znajomość przebiegu włókien mięśni, ścięgien i przejścia mięśnia
w ścięgno. Stosuje także nie tylko mobilizacje tkanek miękkich
ale i manipulacje – najbardziej znaną, skuteczną i spektakularną
jest manipulacja przy przewlekłym łokciu tenisisty, czyli
głębokim stanie zapalnym ścięgien prostownika nadgarstka.
Techniki manualne tkanek miękkich opierają się o teorię, że
powtarzające się mikrourazy, ostry uraz powodują niedokrwienie
włókien (hypoxie) i powodują wytwarzanie się blizn tkanek
miękkich. Mają one na celu rozluźnienie, rozciągniecie tkanek
włóknistych, zmniejszenie napięcia i wzrost priopriorecepcji.
Techniki te polegają na stosowaniu pasywnego ruch między
poszczególnymi warstwami powięzi. Diagnozuje się wyczuwając
głębokość, rodzaj powięzi i kierunek ograniczenia. Obecnie
istnieje już wiele form oddziaływania na tkanki miękkie np.
”Myofascial release”, czyli tzw: uwalnianie powięzi, oraz „Trigger
points therapy” stworzone przez Jamesa Travella i Davida
Simmonsa. Istnieje też wiele form masażu o nazwach autorskich.
Techniki osteopatyczne czyli osteopatia, obejmują manualne
zabiegi układu ruchu, narządów trzewnych i zabiegi
czaszkowo-krzyżowe. Jedna z metod osteopatycznych to np.:
energia mięśniowa. Twórcami tej metody byli między innymi
Sutherland, Jones, Mitchell.
Terapeuci manualni tłumaczą swoje działanie i skuteczność
naukowo, natomiast często techniki osteopatyczne opierają się
tylko na subiektywności oceny badania palpacyjnego jako
podstawie diagnozy i zabiegu.
Obecnie w Polsce nie ma instytutów, studiów osteopatycznych.
Pierwsze szkolenia osteopatyczne we współpracy z belgijskim
Sutherland Collage of Osteopathic Medicine chce wprowadzić już w
najbliższej przyszłości Dariusz Skrzypek ( dyplomowany osteopata
),
Mobilizacje tkanek miękkich czyli neuromobilizacje to chwyty
oddziaływujące na system nerwowy, który jest mechanicznie bardzo
wrażliwy a nawet nadwrażliwy po urazie. Podstawą zabiegów są
testy diagnostyczne, testy rozciągowe – „neurotension tests”.
Test rozciągowy na nerw pośrodkowy kończyny górnej – ręka i
przedramię w wyproście i supinacji, 110 stopni odwiedzenia w
barku, wyprost łokcia.
Test na nerw łokciowy: nadgarstek i palce w wyproście,
promieniowe przywiedzenie i supinacja, 110 stopni odwiedzenia
bark. Zgięcie łokcia.
Test na nerw promieniowy: nadgarstek i palce w zgięciu, łokciowe
przywiedzenie, pronacja i 10 –30 stopni odwiedzenia bark.
Wyprost łokcia.
Testy rozciągowe na nerwy kończyn dolnych to Lasagu’e,
zmodyfikowany test Kerniga w pozycji siedzącej i wyprostem nogi(
Slump test) i testy na nerwy piszczelowy i strzałkowe.
Neuromobilizacje są bardzo wskazane przy leczeniu bólów
promieniujących i dyskopatii.
Jednym z twórców obecnych metody neurodynamiki jest David
Butler, autor wielu książek wyjaśniających sens tej metody. W
języku polskim ukazała się pozycja „Neurodynamika i
neuromobilizacje w fizjoterapii” wydana przez PZWL w 1999 roku,
a autorami są J. Szrynger i G. Sozawska.
Obecnie istnieje tendencja do stosowania integracyjnej terapii
manualnej i nazywanie jej medycyną holistyczną. Podczas badania
zwraca się uwagę na wiele czynników, a na pacjenta patrzy się
jako całość, a nie skupiając się tylko na jednym narządzie.
Dlatego też terapeuta może czuć potrzebę nie tylko oddziaływania
na bezpośrednie miejsce bólu, czy urazu. Terapeuci dążą do
poznania coraz to nowszych technik, aby działać w integracyjny
sposób leczenia (aby leczyć w sposób integracyjny?). Co znaczy,
że w odpowiednim momencie trzeba wycofać się z mobilizacji
stawów i zrobić neuromobilizacje, czy rozciąganie powięzi, albo
mobilizacje tkanek miękkich np.: mięśnia i powięzi mięśni:
biodrowo-lędżwiowego, czworobocznego lędżwi i gruszkowatego przy
często blokującym się stawie krzyżowo-biodrowym. Integracyjna
terapia manualna to nie jedna metoda autorska, a wiele technik
wykorzystywanych w zależności od struktur na jakie chce się
oddziaływać.
Podstawą terapii manualnej jest badanie pacjenta: szczegółowe
zebranie informacji co do wzorca bólu, zbadanie ruchu w stawach
i palpacyjne badanie powięzi, więzadeł, ścięgien i mięśni.
Określenie objawów i symptomów pomoże przy wyborze metody.
Wybierając techniki należy też zdawać sobie sprawę, w jakim
okresie chorobowym, które metody są najskuteczniejsze i mają
największą szansę wywołania pozytywnych zmian. Coraz większe
zastosowanie w leczeniu zaczynają znajdować mobilizacje, a nie
manipulacje. Ostatnie publikacje SBU – niezależnej agencji
rządowej z centralą w Sztokholmie i powołanej do badania i oceny
skuteczności metod stosowanych w medycynie mówią, że manipulacje
dają krótkotrwałe rezultaty w chronicznych bólach krzyża, a
średnio zadawalające w leczeniu stanów ostrych. Natomiast
pokazują, że jest to i tak bardziej skuteczne od tradycyjnego
leczenia fizykalnego i farmakologicznego w stanach ostrych.
Potrzebę wczesnego zastosowania Terapii Manualnej w okresie
ostrym i podostrym potwierdza także publikacja „Manipulative
Therapy versus Education Program in Chronic Low Back Pain”,
Spine, Volume 20, nr 8 1995.
„Clinical practice guideline on use of manipulation or
mobilization in the treament of adults with mechanical neck
disorders”( Manual Therapy, 11/2002) mówi o argumentach
stosowania ćwiczeń i zabiegów manualnych równologle, aby
osiągnąć korzystne efekty w jak najkrótszym czasie. Zastosowanie
mobilizacji choć jest bardziej czasochłonne to nie prowadzi do
rozluźnienia aparatu więzadłowego i daje dłuższej utrzymujące
się rezultaty niż manipulacja.
Czynniki socjalno-ekonomiczne zmuszają do analizy wyników
leczenia w czasie i oceny możliwości poprawy przy poszczególnych
metodach rehabilitacyjnych. Proces leczenia nie tylko ma trwać
jak najkrócej, ale i ma (pozwolić na osiągnięcie) osiągać
udokumentowane, długotrwałe rezultaty.
Terapia manualna jest wskazana do stosowania w okresie ostrym,
czy podostrym, aby zlikfidować zaburzenia strukturalne. Jest
rozwiązaniem, kiedy z powodu innych przeciwwskazań nie można
stosować zabiegów fizykalnych, czy farmakologia jest źle
tolerowana przez pacjenta. W okresie późniejszym specyficzne
ćwiczenia, kinezyterapia zalecana byłaby aby utrwalić rezultaty
zabiegów manualnych i zapobiec, czy ograniczyć nawroty.
Techniki manualne są bardzo skuteczne w leczeniu zmian po
urazach samochodowych tzw; whiplash. Znajdują one swoje
zastosowanie w leczeniu bólu głowy, szumu w uszach, zawrotach i
podobnych objawów pochodzenia szyjnego. Częstymi pacjentami w
gabinetach terapii manualnej są osoby pracujące przy biurku,
komputerze, gdzie przodopochylenie głowy jest tendencyjne i
utrwalone w czasie. Bóle głowy są wynikiem zablokowań, zmian
ukrwiennych, napięć i skurczu mięśnia kolcowego głowy, napięć
obkurdzonych torebek stawowych w odcinku C1-C3 i T1-T2.( „The
use of upper thoracic manipulation in patient with heache”JMMT
volume8,nr 1,2000,25-28.) Wskazaniem do mobilizacji II stopnia
jest zespół cieśni nadgarstka. Bóle klatki piersiowej, mostka,
kłucie pod łopatką są często wynikiem zmian w odcinku
piersiowym, czy jednostronnych napięć i ograniczenia ruchomości
żeber. Manualne zabiegi na stawach i tkankach miękkich w wyżej
wymienionych przypadkach przynoszą szybkie efekty. Rwa kulszowa
przy zespole mięśnia gruszkowatego (piriformis syndrome) dość
łatwo się leczy mobilizacjami stawu krzyżowo- biodrowego i
równolegle stosowanym np: relaksem post-izometrycznym,
rozciąganiem powiezi i mobilizacją tego mięśnia.
Mobilizacje stawów wypierają z rehabilitacji tak bardzo
nieprzyjemne i wyzwalające bóle ćwiczenia redresyjne.
Ograniczenie ruchomości po kontuzji więzadeł, czy złamaniu,
długim unieruchomieniu można niekiedy zlikwidować przy użyciu
odpowiednich przesunięć powierzchni stawowych względem siebie.
Mobilizacje piszczeli – przesunięcia tylne względem kości udowej
robi się w celu uzyskania poprawy zgięcia w stawie kolanowym.
Analizując biomechanicznie staw i wykonując mobilizacje
piszczeli w kierunku przednim osiągniemy pełny wyprost. Terapia
manualna znajduje swoje zastosowanie także w leczeniu bólu w
obrębie czaszki np.: przy bólach zatokowych – zabiegami na kości
nosowej, czy przy bólach głowy zatokowych na kość szczękową i
jarzmową lub przy schorzeniach stawów żuchwowych. Terapia
manualna, która jest bezbolesna, nie wymagająca wysiłku ze
strony pacjenta, prowadzona 1:1 jest bardzo pozytywnie odbierana
i niestety bardziej preferowana przez pacjentów niż ćwiczenia.
Dlatego też nie można zapomnieć o potrzebie zaktywizowania
pacjenta, nauczenia go ćwiczeń mobilizacyjnych i włączenia w
formę aktywnej terapii. Forma kinezyterapii też powinna być
dobrana tak, aby maksymalizować już uzyskane efekty przez
zabiegi manualne. Zlikwidowanie bólu, czy przywrócenie
ruchomości nie zapobiegnie nawrotom i dalszym komplikacjom. Jak
ważne jest połączenie odpowiednich ćwiczeń z wcześnie czy
jednocześnie wykonywaną terapią manualną świetnie wyjaśnia w
swoich publikacjach prof. Janda. Zaktywizowanie odpowiednich
grup mięśniowych, ćwiczenie koordynacji nerwowo-mięśniowej i
wytworzenie prawidłowego wzorca ruchu ustabilizuje staw i
zminimalizuje ryzyko nawrotów choroby. Po wcześniejszym
zmobilizowaniu odcinka lędźwiowego i stawów krzyżowo-biodrowych
pacjent skierowany np. na aktywną terapię DBC miałby szansę
osiągnąć korzystne rezultaty w rehabilitacji odcinka
lędźwiowo-krzyżowego.
Technik manualnych można nauczyć się na kursach, a umiejętność,
skuteczność i precyzję zdobywa się latami doświadczenia.
Podstawą działań terapeuty jest biomechanika i tu często ważnym
podręcznikiem jest „Fizjologia stawów” napisana przez I.A.
Kapandji.
Konieczne jest podkreślenia, że w Polsce nie istnieje żadna
szkoła chiropraktyczna i termin doktora chiropraksji nie ma
swojego odpowiednika w medycynie polskiej, a termin kręgarz jest
często używany przez samouków chwytów ręcznych. W Polsce
istnieje Polskie Towarzystwo Lekarskie Medycyny Manualnej, które
organizuje szkolenia dla lekarzy, a różne stowarzyszenia
fizjoterapeutyczne organizują kursy dla rehabilitantów.
Należy pamiętać, że terapia manualna oferuje bardzo dużo i jest
bardzo obiecująca w swoich wynikach ale jest to jedna z metod
rehabilitacyjnych.
W połączeniu z różnymi ćwiczeniami, czy to ze sprzętem małym
(piłki, taśmy, wałki) czy ze specjalistycznymi urządzeniami
biomechanicznymi i nie przesadzonymi zabiegami
fizykoterapeutycznymi stwarza wzorcowym model rehabilitacji.
Bibliografia:
„Manual of Osteopathic Technique”A. Stoddart, 1980, London
“The effect of Mobilization on Cervical Headaches” Schoensee K,
Jensen G, Gossman M, Katboli C.JOSPT.1995.
“Therapeutic Exercise, Foundation and Technique” C Kisner, L A
Colby,Davis Company
“Vertebral Manipulation” Maitland G,1986
“Mobilisation of the Nervous System “ Butler D, 1991
“The whiplash syndrome” Journal of Manual and Manipulative
Therapy, 1993.1(1)
“Evaluation, treatment, and prevention of muskuloskeletan
disorders” Saunders H.D
“Orthopaedic Medicine” Cyriax J. 1975
“Manual Therapy” Mulligan B
“Manualni medicina” Rychlikowa E
„ Handbook of osteopathic technique” Hartman S
|
|